o newsletterze
A gdyby tak: stworzyć przestrzeń, w której czytelnik i autor darzą się zaufaniem. Czytelnik zaufa, że autor uszanuje jego czas. Autor - że czytelnik wybaczy mu literackie pomyłki, dziwne eksperymenty i poetyckie dążenia, które z konieczności będą się potykać. Treści zbyt ciche na hipertymczasową atmosferę social media, tutaj będą żyły i wzrastały. Choćby w formie utworów mikroskopijnych, ale zamkniętych.
Oto Café Dziejba. W małej skali szukam realizacji dużych ideałów. Każdego tygodnia piszę jeden list.
Café Dziejba wydarza się w każdą środę o 6:40.
„Wchodzi Jan Kastor. Gdy tylko owiewa go powietrze, pozostające dotąd zamknięte za drzwiami, czuje, że w jakiś sposób się omylił. Powietrze pachnie farbą, a wnętrze wyłożone jest folią malarską. Na środku pomieszczenia, na dwóch ustawionych naprzeciw siebie krzesłach, siedzi dwóch starych mężczyzn. Obaj celują do siebie z pistoletów..."
papierowa dziejba
Wersja drukowana
newslettera
Café Dziejba to listy w dwóch formach — elektronicznej i papierowej. Ta druga to rękodzieło, które raz w miesiącu drukuję, ręcznie zszywam i opatruję dedykacją. Dla tych, którzy chcą usiąść z kawą, ale bez ekranu.
Dołącz do Café Dziejba
Otrzymasz jeden list tygodniowo. Możesz wypisać się w każdej chwili.
Witaj w Café Dziejba!
Możesz spodziewać się, że w najbliższym czasie otrzymasz mail z prośbą o potwierdzenie zapisu. Ze względu na to, że zapisy obsługuję pół-ręcznie, może to zająć do 24 godzin.