25 października 2025
Zapadam się w ciepło kurtki, którą się nakrywam. Pociągam łyk ziołowej herbaty z sokiem truskawkowym. Smakuję trzymający się długo w gardle aromat. Noc jest dziś długa ale dobra, o poważnych oczach. Szpitalny wózek sunie po gładkich podłogach, za oknem przytulna ciemność. To wózkowe przemieszczenie, abstrakcyjne i filmowe sunięcie pustką liminalnych korytarzy, to mój ulubiony akcent tego dnia. Na chwilę przed zabiegiem, oglądam - mimo woli - film z Denzelem Washingtonem.