19.05.2026
Oto, co jest miłe. Jaskółki, wplątane w rzepak. Dwa bociany, kosztujące minuty rdzawego słońca. Freski, na które patrzył Jagiełło. Słoneczne dni. Gładki asfalt. To, że nie znam nazw wszystkich drzew, rosnących w parku. Odcień zdjęć, wywołanych z kliszy. Stare mapy. Cegły. Galerie obrazów. Kolor lilaka. Ciepło ogniska. Domknięte wątki życia. Osiągnięcia, wspomnienia i refleksje. Aktywna piana. Uporządkowane biurko. Dziwne stare filmy. Dzikie kwiaty. Wygląd leżących na sobie książek. Takie różne.
Znów jeszcze króciutko.
Do następnego.
N.